cykl kosmetyczny: Alterra, czyli jak pomadka staje się odżywką do rzęs





Hey!

Która kobieta nie chciałaby spoglądać spod wielkich, gęstych, pięknie podkręconych rzęs... Z tego co mi wiadomo to żadna ;) także ja zawsze chciałam by moje rzęsy były widoczne. Niestety nigdy nie były tak długie jak bym chciała, nigdy nie były tak podkręcone jak bym chciała i na dodatek mają jasne końcówki, więc wydają się krótsze niż naprawdę są. Używałam już kilku odżywek jednak żadna z nich nie przyniosła spektakularnych efektów. Po wielu próbach poprawiania Matki Natury, wpadłam na recenzję (zgadnijcie gdzie! ;) ) „świetnej, cudotwórczej i wszechmogącej pomadki Alterry”! ;) mój sceptyzm mnie kiedyś wykończy, bo długo nie mogłam przekonać się do wypróbowania jej. Gdy już się zdecydowałam, przez kilka tygodni nie mogłam jej dostać w Rossmannie ( bo z tego co mi wiadomo można kupić ją wyłącznie w tej drogerii ). 10 lat później… taak! Wreszcie kupiłam Alterrę! A tak poważnie, naprawdę bardzo ucieszyłam się, że jednak po kilku tygodniach udało mi się ją kupić.

Dziś mija drugi tydzień testowania jej. Zanim przejdę do efektów, powiem Wam jak ją nakładałam. Najpierw dokładnie umyłam szczoteczkę od zużytej mascary, następnie nabrałam na nią troszkę pomadki i starannie wyszczotkowałam rzęsy. Ku mojemu zaskoczeniu przy mruganiu nie dostaje się ona do oczu. Potem zaczęłam również szczotkować brwi tym co pozostało po wyszczotkowaniu rzęs.

A teraz efekty – a muszę stwierdzić, że naprawdę są ! ;) moje rzęsy są teraz bardziej błyszczące, elastyczne, zauważyłam nawet, że są gęstsze i nie wypadają. I co mnie najbardziej zadowoliło, są naprawdę dłuższe. Niestety jasne końcówki nadal powodują, że wyglądają na krótsze niż są w rzeczywistości ale wystarczy odrobina tuszu i wyglądają pięknie :) za to brwi są teraz trochę ciemniejsze i odżywione. Rzęsy niestety też nie stały się bardziej podkręcone, ale muszę się z tym pogodzić, bo mimo że istnieje we wszechświecie coś takiego jak „trwała” to jakoś nie mogę się do tego przekonać. Zwyczajnie jest mi żal pieniędzy i przede wszystkim rzęs.

Zastanawiam się czy miałyście już styczność z tą pomadką, albo macie może jakieś inne sprawdzone sposoby na piękne rzęsy? Czekam na pytania lub podpowiedzi ;)



Cześć! ;)







3 komentarze:

  1. od wielu dziewczyn słyszałam że ten balsam świetnie działa na rzęsy,skoro to potwierdzasz to przy następnej wizycie w rossku go kupię :) mam szczoteczkę po starym tuszu więc akurat się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadka rumiankowa Alterra jako odżywka do rzęs sprawdza się świetnie, ma bardzo dobry skład i działanie:) Tutaj patent jak jej używać:) https://www.youtube.com/watch?v=BU-heyd86Xw&list=UUF_3pgehHNmKA1d9r_AQI3A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za linka! fajny patent, będę polecać :)

      Usuń